Posts tagged ‘pink floyd’

Zobaczę cię na ciemnej stronie księżyca…

dark_side vanilla-sky-poster

Po dziesięciu dniach czas znów coś napisać 😉 Święta jak to święta – Kevina nie było tym razem lecz ten będzie po „Nowym Roku”(choć większość z Was o tym nie wie) ]:->
Do dzisiaj trzyma mnie przy płytce Pink Floyd – Dark Side Of The Moon(słucham conajmniej raz dziennie całość). Najbardziej lubię Time, Brain Damage, Eclipse, The Great Gig In The Sky, Money i niesamowite Speak To Me & Breathe In The Air czy Us And Them – czyli można rzecz całość(bo wymieniłem wszystkie piosenki :D)

„Tykanie zegara wypełnia chwile szarego dnia
Marnujesz i trwonisz godziny, które otrzymałeś
Okopujesz się na kawałku ziemi w rodzinnym miasteczku
Czekając na coś lub na kogoś, kto pokaże ci drogę”

Genialna sprawa, świetne solówki i teksty… Często też słucham piosenki Echoes(23 minuty :)) z płytki Meddle. Jak zapewne widzicie po opisach na gg, bez Shine On You Crazy Diamond się nie obywa 😉 Teraz leci sobie Us And Them…
Teraz troche o filmach bo te ostatnio oglądam często 😉
Najpierw zaczne od Notting Hilla który wczoraj oglądałem – standardowy amerykański romantyk, czyli niezbyt „zaskakująca” fabuła i jak zwykle happy end, ale ogólnie to przyjemny do oglądania, kilka zabawnych gagów i…nic pozatym.

„Masz dość leżenia w promieniach słońca
Zostajesz w domu, by oglądać deszcz
Jesteś młody, a życie jest długie
I masz trochę czasu do zabicia
Pewnego dnia odkryjesz, że minęło dziesięć lat
Nikt nie powiedział ci, kiedy biec, przegapiłeś sygnał na start”

Następnie obejrzałem Sopchie School – film na faktach prawdziwych, o grupie studentów która sprzeciwiała się w Monachium poglądom i rządom Hitlera – nie będe się rozpisywać bo jak komuś się zachce oglądać to szkoda spojlerować 😉
„Nocny Seans” zakończyłem filmem Vanilla Sky – z uwodzicielską, piękną i czarującą Penelope Cruz i Tomem Cruise. Ciekawy film, do teraz myślę co by było gdyby – a więc bardzo mi się podobał.

„Więc biegniesz i biegniesz, by zrównać się ze słońcem
Lecz ono zachodzi
Pędzi wokoło, by znów ukazać się za tobą
Właściwie jest takie samo, ale ty jesteś starszy
Masz krótszy oddech i z każdym dniem zbliżasz się do śmierci”

Fabuła dosyć oryginalna i najlepsze momenty w filmie – myślisz że juz rozgryzłeś fabułę i nagle ten obrót o 180 stopni i układasz wszystko w głowie od nowa 🙂 Polecam wszystkim którzy lubią kino romantyczne – chociaż film jest bardziej psychologiczny. Jedyne co mi się nie podobało to końcówka – ale o niej Wam nic nie powiem ]:->
Dziś wieczorem chcę nieźle się przestraszyć bowiem planuję sobie obejrzenie Blair Witch, a jak skończę note to wezmę się za film z Johny Deepem i młodym Di Caprio pt. „Co gryzie Gilberta Grape’a” 😉 Pozdrawiam wszystkich czytających i tych którzy oglądają obrazki.

„Każdy rok staje się krótszy, na nic nie znajdujesz czasu
Plany też się nie spełniają
Lub kończą się skrawkiem zabazgranej kartki
Pozostajesz w cichej rozpaczy — po angielsku
Czas już minął, piosenka się skończyła
Myślałem, że mam więcej do powiedzenia”

A tekst który tak wmieszałem w notę, to tłumaczenie piosenki Time, Floydów 😉

Grudzień 30, 2007 at 2:09 pm Dodaj komentarz

„Tamten jest żydem…a tamten czarnuchem…kto wpuścił tą hołotę?”

Pink FloydHello 🙂 A więc dziś notka jak obiecałem. Wczoraj byłem na spotkaniu w radzie miejskiej dotyczącym młodzieży. Poruszano wiele tematów, m in. pokazywano jakie różnice są między zdaniem dorosłych a młodych. Swoją drogą to nie wiedziałem że ponad 60%(dokładnie nie pamiętam) rodziców chciałoby żeby ich potomstwo przebywało w pubach, klubach itp. Dużo można by o tym pisać, ale byłoby to zbyt nudne… zacytuje tylko wypowiedź pani socjolog, która po zapytaniu młodego człowieka „czy lubi swojego rodzica” powiedział: „jak ja mam lubić swojego starego jak on nawet komputera włączyć nie umie :D”. I to tyle w tym temacie 😉

Co do filmów to dziś obejrzałem sobie „Licencja na ślub” – dosyć przyjemny, bez fajerwerek, taki typowy na piątkowy wieczór 😉 zachęciła mnie do tego rola Robina Williamsa którego dawno w filmach nie widziałem 🙂 Na wieczór planuję obejrzeć do końca „Kompanie Braci” ponieważ pozostały mi dwa odcinki. A jutro przyjedzie Riv i obejrzymy The Walla 🙂 film który mnie zatkał o_0 fantastyczny mimo że prosty… Heroesów też troche obejrzymy bo Man ma zaległości 😀

W niedzielę o 18:00 na koncert Rycha(jutro podam być może więcej szczegółów) z Masterem się wybierzemy ]:-> Propos muzyki to dziś słucham dosyć często Pink Floyd – One Of My Turns 🙂 Waters przechodzi samego siebie, jego „agresja” w śpiewaniu jest świetna 😀 Swoją drogą jak ktoś ma pisać takie komentarze(nie popierane żadnymi argumentami, mające chyba na celu pozbycie się kompleksów…) jak przy poprzedniej notce, to niech w ogóle nie piszę bo jest to żałosne… To by było chyba na tyle, zarzucę jeszcze Wam teledyska do One Of My Turns, żebyście się troche pośmiali 😉

Listopad 16, 2007 at 6:34 pm Dodaj komentarz

Zostaw mnie krwawiącego w łóżku…

PlaceboDziś będzie troche krótsza nota niż zwykle, ponieważ Brzozaw rozmyśla nad geniuszem piosenki Vera – Pink Floyd’ów a także nad fantastycznym In The Flesh który zafascynował mnie do tego stopnia że próbowałem naśladować głosem Watersa 😀 rzecz jasna wyszło mi to kiepsko 😀 Jutro coś dopiszę do tej noty, gdy tylko bardziej zastanowie się nad Run Like Hell… a żeby było miło to dziś wróciłem trochę do Placebo i zarzucę tłumaczenie My Sweet Prince. Dzisiaj dużo nie napiszę bo w humorze jakimś wspaniałym nie jestem… w piątek czyli jutro postaram się napisać coś o spotkaniu w Radzie Miejskiej i o ciekawostkami z tym związanymi…

Mój Słodki Książe

Nawet nie sądziłam ze przy tobie się spocę
Nawet nie sądziłam, ze i Ty przy mnie też
Nigdy nie myślałam, że wypelnisz mnie pozadaniem
Nigdy nie myślałam, że będe tak zażenowana

Ja i heroina
Potrafimy usmieżyć cały ból
Więc zanim mój czas się skończy
Pamietaj
Mój słodki książe, jesteś jedyny
Moj słodki książe, jesteś tym wlasciwym

Nigdy nie sadzilam ze przyjdzie sie poddac
Nigdy nie sadzilam ze przyjdzie sie powstrzymac
Nigdy nie myslalam, ze to na mnie sie zemsci
I zamknie szczeline w mej zyle

Ja i moj cenny przyjaciel
Mozemy usunac ten ból
Wiec zanim moj czas sie skonczy
Pamietaj
Moj słodki ksiaże, jestes jedyny
Moj słodki książe, jestes tym właściwym

Nigdy nie myslalam, że bardziej odpłyne
Nigdy nie sądziłam, że pomieszasz mi zmysły
Nigdy nie sądziłam, że to wygaśnie
Nigdy nie sądziłam, że przerwiesz wiezy

Ja i Ty kochanie
Wciaż spłukujemy z siebie ból
Wiec zanim moj czas sie skonczy
Pamietaj
Moj slodki ksiaze, jestes jedyny
Moj slodki ksiąze, jestes jedyny
Moj Slodki Książe

I dorzucę jeszcze świetne wykonanie live…

Listopad 15, 2007 at 8:32 pm 3 komentarze


Brzozaw 8)

Człowiek lub istota człowieczo podobna pisząca na temat ciekawych krążków rockowych, A.C. Milan, Oasis i filmów.

Piszę o tym, o czym korwa chcę pisać.

Mój last.fm znajduje się tu:
http://www.lastfm.pl/user/brzozaw
GG: 9328484

Cheers!

Czego słucham w tej chwili?

Kalendarz

Czerwiec 2017
Pon W Śr C Pt S N
« List    
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

Co oznaczają cyferki ;)

10 - Klasyk
9 - Zajebiste
8 - Bardzo dobre
7 - Dobre, ale...
6 - Prawie dobre
5 - Przeciętne
4 - Słabe
3 - Żenujące
2 - Katastrofa!
1 - Twoja Stara

Kategorie

Najpopularniejsze wpisy

Takie tam ;)

  • 39,342 wejść