Posts tagged ‘pierdoły’

Pierdolenie po goleniu

Witam spragnionych czytelników. Dzisiejsza notke stricte wakacyjna – czasu dużo nie mam bo mnie strofuje mały szatan w osobie mojej chrześnicy.. Póki co, wszystko idzie z górki, robota świetna, więc nie ma na co psioczyć. Ciekawe osoby poznałem w robocie – m.in. Ryśka, który mi opowiada jak za młodu miał długie włosy i jeździł na koncerty AC\DC i Metallici. W ogóle jest zajebiście, mały diabeł właśnie stwierdził, że jestem „człowiek z brodą”. A po co się golić jak robota brudna, pyzatym na budowie zarost dodaje +10 do respektu i szacunku. Pierdole, będę jaskiniowcem 😉 Dobrze, że dorwałem jakieś słuchawki to nie musze słuchać marudzenia antychrysta :] Choć zaczeła pisać na kartkach i podrzucać je koło klawy. Normalnie macie tutaj na blogu relacje live..Nie sądziłem, że do tego dojdzie.

Przedchwilą jarałem się solówką z The Four Horsemen. Teraz zostało mi jakieś 20 min, bo jak się sciągnie Harry Potter 5 to ja już nie mam czego szukać na kompie do 2012 🙂

Żeby poczuć feeling klasy robotniczej, zapuszczam sobie Listen Up – Oasis.

One fine day
Gonna leave you all behind
It wouldn’t be so bad
If I had more time

Wczoraj dowiedziałem się, że będę mieć od września korki z matmy. Rozwaliło mnie to totalnie, będę musiał je jakoś odkręcić, bo nie wyobrażam sobie straty czasu na gówno, które nie będzie mi potrzebne. Zresztą ciekawe kiedy miałyby się one odbywać. Chyba w święta, bo nie ma opcji na opuszczanie treningów i meczów w moim ostatnim juniorskim sezonie, a przerwy w dostawie ciężaru do mięśni też nie wchodzą w grę.. Tymbardziej, że zapowiada się niezła rozwałka, co dobrze mnie motywuje do rozgrywania spotkań na najwyższym poziomie.

Z filmów polecam nic, a szczególnie Miasto Boga, które oglądałem jakiś miesiąc temu. Mam nadzieję, żę się wam spodoba. Kurwa dłonie mi się kleją od gruntu! Spadam na drzewo, w przyszłym tygodniu jak będę posiadać, większą ilość czasu to coś napiszę bardziej rozbudowanego i sensowniejszego. A to taki zapychacz, żebyście wiedzieli, że żyje i wszystko ze mną dobrze, bo się zaczniecie martwić i wpadniecie w depresję, a na co to komu? Kurwa zaraz się przykleje do klawy, na razie. Aaaa jak chcecie zajebisty utrwalacz do włosów to polecam gładź! Można zrobić wszystko! Marian mam przepis na twoje afro.
01-harry-potter-uniform1

Przez tego frajera, muszę kończyć!

GIŃ TY SKUR…

JESTEM HARDKOREM.

Czerwiec 24, 2009 at 3:51 pm 2 komentarze

Frazy wyszukiwarek, część 2

googleHello! W poprzedniej notce była mowa o sequelu gry Runaway. Tym razem u mnie, część druga notki Pt. „frazy, wyszukiwarek”, czyli wasze ulubione. Doszło wiele nowych świetnych tekstów, więc myślę, że to będzie dla was dobra zabawa. A jak przypomnę laikom – frazy wyszukiwarek to teksty, które wpisuje internauta w google, a potem wchodzi na mój blog, który rzekomo jest z tym związany. Tym razem aż 14 fraz.

14. „Podkłady muzyczne familiada” – jak widać Karol Strasburger ma wielu fanów i bez wydania soundtracka z jego programu się nie obejdzie. Właśnie, „macie może napisy do soundtracka” z Władcy Pierścieni?

13. „Panek silny” – koks zrobił swoje, przyrost mięśni – 20 ton tygodniowo, to przez niego będzie koniec świata w 2012 😉

12. „Zajebiste słowa dla drużyny” – nie ma to jak początkujący trener szukający tekstów, aby zmotywować chłopaków. Może to, któryś z trenerów Startu Stanowice?

11. „Nie ma tu nic szczególnego” – google ma rację :] na tym blogu naprawdę wieje nudą i jest chujnia z muzodajnią.

10. „Pikantny humor twoja stara” – rzeczywiście humor o twojej starej jest pikantny, podobno ogląda pornole do końca bo myśli, że się ożenią.

9. „Koreanskie male cycki sex” – a już myślałem, że gust polaków ogranicza się do kobiet hojnie obdarzonych przez naturę.

8. „Tak male cycki sex” – to chyba napisał ten sam człowiek, w dodatku chyba prowadził dialog z google i stanowczo twierdził, że chodzi mu właśnie o małe cycki!

7. „Schemat spłuczki” – ktoś tu chce zakończyć dominację TOI-TOI’ów

6. „Zagadki logiczne po polsku dla klasy 6” – najlepszą zagadką dla 6 klasy podstawówki będzie odcięcie im neostrady.

5. „Lech pawlak nie żyje” – jakieś herezje sieją polskie dresy, Lechu zawsze będzie sobie śpiewał, będzie sobie grał, będzie coś jechało, powie: tralala.

4. „Sex z czarnuchem” – spokojnie dziewczyny, biali faceci też mają dosyć duże przyrodzenie, w porównaniu do żółtków 😉 A czarne – nie znaczy lepsze.

3. „You baby komedia com” – OSCAR w kategorii najbardziej niezrozumiałego wpisu.

2. „Gangsta dresy obejrz” – polecam odpalić jakikolwiek teledysk „FIRMY”. Czy gangsta to nie wiem, ale dresy na bank.

1. „Dziecko neostrady z bombą po ojcu” – i co tu więcej dodawać? Absolutny mistrz. Nie potrafię rozkminić tego wpisu.

Luty 4, 2009 at 9:57 pm 2 komentarze

Lech Roch Pawlak

Lech Roch Pawlak – pewnie wielu z was ten wpis zdziwi, ale pośród sprzedajnego gówna z (pedo)Feelem na czele, dodą i innymi pierdołami – to właśnie ten człowiek jest prawdziwym muzykiem. Co prawda, nie wiadomo mi, czy opanował nawet grę na cymbałkach, ale tekściarz jest z niego co nie miara. Niektórymi wersami pobija nawet Kombajn do zbierania kur po wioskach. Świetnie, że w naszym kraju można spotkać tak utalentowane osoby.
Dziś jednak zajmę się interpretacją jego najbardziej znanego tekstu z zarazem najpopularniejszej piosenki.

„Moja kariera zaczęła się dwa dni temu,
kiedy wpier******* słoik dżemu.”
– Lechu zwraca uwagę na to, jak łatwo w Polsce zrobić karierę. Wystarczy zjeść „słoik dżemu” – crack, fetę itp. potem coś stworzyć i pójść do „Mam Talent”, albo wrzucić film na youtube.

„Nie wiedziałem nic o tym nigdy, nie,
lecz ten dżem zadziałał w mnie”
– Skorpion ukazuje nam szarą rzeczywistość polskiego nastolatka, który nieświadomie sięga po zakazane używki.

„w głowie.
Na Bemowie,
kiedy wsiadałem do samolotu
widziałem parę dzikich kotów.
Wyskoczyły za mną i zaczęły grać,
a ja na to im – idźcie spać.”
– narkotyczne wizję polskiego ćpuna. W tym cytacie możemy dostrzec jak łatwo przejść w stan odurzenia. Tworzymy w swojej głowie wizję bycia na lotnisku w Warszawie, ale jest to samolot najniższej klasy – stąd dzikie koty na pokładzie.

„Wymyśliłem i użyłem,
i stworzyłem to, co marzyłem.
Miałem wszystko, lecz nic nie mam,
ale to powstanie jakaś wielka wena.”
– gdy wchodzimy w showbiznes wydaje nam się, że jesteśmy panami wszystkiego. Autor zwraca nam uwagę, jak łatwo można to stracić. Pozostawia nam jednak światełko w tunelu.

„Z tego nic nie będzie, choć powstanie.
Jeden powie, drugi na niej
powie jedno słowo, co ja wiem
i nie będzie wokół żadnych ściem.”
– człowiek, który został uwikłany w to towarzystwo jest przekonany o swej marności, więc nie ma nadziei na to, że odbije się od dna. Dziewczyna opuści go i drugi ją posiądzie, a potem szczerze powie nam co o nas sądzi, lecz my to już wiemy.

„To jest dobre,
bo życie się rozciąga
i wena jest King Konga.
Jest wielka dziwna i nic nie mówi. ”
– tego się nie interpretuje, te słowa są jak wyrocznia. Mówią same za siebie.

„Moje życie jest tak dla ludzi –
– grające, uśmiechające i nic nie ‚widziące’.”
– muzyk, który jest w pełni poświęcony graniu, nie zauważa otaczających go problemów. Zaniedbuje rodzinę, ładnie uśmiecha się do kamer, a w jego życiu tak naprawdę panuje pustka.

„Bede’ sobie tworzył, ‚bede’ sobie grał,
‚Bedzie’ coś jechało, powiem – tralala.
Wytworzymy wszystko, co ma być.
I będzie dobrze – dobrze żyć.”
– pierwsze dwa wersy informują odbiorcę o tym, że Skorpion nie chce wrócić do normalnego życia. On żyje dla muzyki, co przejawia się w rytmicznym „tralala”. Następnie Lechu twierdzi, iż prochu nie wymyśli. Stworzy muzykę, nie zbawi świata, lecz sprawi, że ludziom będzie dobrze.

„Na starość myślę, na emeryturze,
zagrać sobie muzę, a kiedy stchórzę,
to wypier****ć będę sobie z jakiejś scenki
i robił będę dziwne, ku**a, dźwięki.”
– jest to przesłanie dla przyszłych muzyków, aby nie przeciągali kariery w nieskończoność. Artyści powinni w odpowiednim czasie schodzić ze sceny. Dlatego, że na emeryturze będą mogli w spokoju wymyślać nowe prądy muzyczne.

„To będzie, kurde, mój wielki koniec,
bo nie jestem Don Wasyl. I wszystko o niej.
” – autor pokazuje nam, że gdy zejdzie się ze szczytu w momencie największej sławy – zostanie się legendą. Don Wasyl gra do dziś i mało kto o nim pamięta. Ostatnie zdanie mówi o tym o czym cały utwór – o dziewczynie Skorpiona, tylko mi się coś popierdoliło 🙂

ps. autor podczas pisania tego, był pod wyraźnym wpływem środków odurzających, a w dodatku był upojony alkoholem. Ponadto nie pamięta kiedy to spłodził.

Grudzień 1, 2008 at 4:20 pm 1 komentarz

O drużynie słów kilka.naście #2

piłka ;)Witam wszystkich 🙂 Zacznę dosyć optymistycznie i nie o wszystkim. Dzisiejszą notkę proszę traktować z przymrużeniem oka. Jako, że okno transferowe zakończyło się ponad 2 tyg. temu, a tym samym rozpoczęły się rozgrywki ligowe, nie sposób nie napisać kilku słów o naszej ekipie. Ostatnio poruszałem temat trenera, który został już rozwiązany. Został nim bowiem Dżose Murinjo. Nikt nie spodziewał się takiego wyboru, ale przyjęliśmy nowego coacha z entuzjazmem. Obiecałem, że przedstawię kadrę, więc to zrobię 🙂

Kadra:

Bramkarze:

Paluch vel. Paluch – refleks jak słoń, prawdziwy klej w rękach! Często puszcza piłki pod rękami, ale lepsze to niż powiesić worek na bramce.

Pompa – jak Panek. Silny jak Pudzian. Siły starcza mu na 10 min…rozgrzewki. Mimo to potrafi celnie uderzyć z dystansu w rywala. Jego największą wadą jest brak zalet. Chciał odejść z zespołu, ale żaden inny go nie chciał 😉

Obrońcy:

Wilku alias „rumun” – miał odejść bo był za stary, ale się okazało, że strzelił jednego kibla mniej i może występować u nas jeszcze sezon. Gdyby myślał chociaż w 1% tego jak biega to mielibyśmy gracza klasy powiatowej.

Ja – koledzy o mnie: „gdyby nie on to spadlibyśmy z ligi, z której nie można spaść”, „takiego geniusza ze świecą szukać”, „jedyny obrońca, który masowo strzela bramki”.

Esiu – najlepszy stoper w ekipie. Łączy szybkość żółwia, zwinność słonia i siłę chomika. Przeciwnicy nie mają z nim trudnego życia. Na urodziny dostał opaskę kapitana, ale straci ją w przyszłym meczu bo skończył się dzień dziecka.

Gryzoń – nie wiadomo czy zjawi się na treningu. Zagryzł dwóch policjantów i grozi mu wyrok w zawiasach. Póki co „ktokolwiek widział?, ktokolwiek wie?”, bądź kronika kryminalna.

Pomocnicy:

Adam Karakan – rozgrywający pozyskany z „A.L. Kaida”, ma powiązania z arabami. Zapewnia wybuchową grę. Potrafi zrobić zamach nogą. Na początku grał na lewo, ale teraz jest już zalegalizowany jak Maryśka w Holandii.

Demon – przezwisko nadane podczas okresu godowego Lucyfera. Symulant jakich mało. Potrafi zasymulować faul na połowie boiska tak, że zyskujemy rzut karny.

Bobik – lewy skrzydłowy(dosłownie), jak powiedział trener: „dopóki nie zjawi się, ktoś inny z lewą nogą to masz pierwszy skład”. Poprawił grę w obronie w tym sezonie. Potrafi wrócić się w 2 na 20 kontrataków 🙂 Źle wyrzuca auty.

Anelka – przemianowany z napastnika na pomocnika bo był nieskuteczny. Fajki robią swoje.
Walczy dopóki nie dostanie zadyszki, co niestety trwa do 15 min.

Jacek „Komuszka” – wszyscy mówią, że jest powiązany z komunizmem. Ponoć podpieprzał ludzi do WSI. Nie ma go na liście Wildsteina, więc chyba jest czysty 😉 Strzela bramki z precyzją polskiego chirurga. Stąd tak niewiele ich zdobywa.

Napastnicy:

Happel – „potrzebuje zjebać 5 sytuacji, żeby potem 5 strzelić”. Niezbyt ruchliwy, ale jak się zgra z resztą zespołu to powinno być jeszcze gorzej. W debiucie zdobył 4 bramki, a mógł 10. Zaniedbuje treningi na rzecz jakiejś baby, która sięga mu do pasa.

Czoper – młody talent w ekipie. Jest młody ponieważ ma 10 lat. Strzelił najwięcej bramek w zespole. W jedynym zwycięskim spotkaniu poprzedniego sezonu ustrzelił hattricka. Wyrasta na gwiazdę gminnego formatu. Niestety jego potencjał zanika na rzecz Counter-Strike’a. Prośba do twórców – zbanujcie wszystkie jego konta.

Rakieta – cienias jakich mało. Nie biega. Kiwa się i traci. Gwiazdorzy tak, że szkoda gadać. 2 godziny robi makijaż przed lustrem.
W poprzednim zespole nie strzelił żadnej bramki i wcale się nie dziwię 😉

Dziku – ma przyśpieszenie i…to wszystko. Jeździec bez głowy.

Jak zrobimy jakieś dżezi-lanso-baunsowe-bajeranckie zdjęcie drużyny to może się tu pojawi 😉

Wrzesień 19, 2008 at 1:07 pm 3 komentarze

Nie czytać !

ŻulmenWieczorna pora latem, gdy nie ma libacji to fajny czas do pisania not.
Tematy przychodzą same, a pisanie to przyjemność.
Miałem naskrobać o kilku filmach, które obejrzałem dosyć niedawno, ale odłożę to na inny czas. Ta notka będzie swoistym zapychaczem. W tym momencie możecie przestać ją czytać. Większość z was nie zrozumie jej treści. Mam to w dupie 😀

W tej notce na pewno nie będę pisać:

O wczorajszym festynie i tym jak się pompa najebał. Jego żołądek mógłby robić za beczkę do transportu piwa..

O tym, że Adam zwany plejmejkerem przesiedział pół festynu na ławce, a wilk mu wtórował. Co mnie wkurwiło, bo mnie zawsze wkurwiają takie akcje.

Sam zainteresowany twierdzi:

Adam 23:44:21
ej kurwa nie pół festynu!!!!!!!!!!

O tym, że Pompa po alkoholu mówi o trzy słowa za dużo.
„kurwa jakie paszczury”

O tym, że była mała zadyma. Ch… wie o co poszło, ale była krew i fight jak w Tekkenie. Dla takich sytuacji warto wpaść na festyn.

O tym, że Esiu poleciał nieco w chuja.

O tym, że polskie mohery potrafią się bawić. Była wiocha w chuj, ale było zabawnie. Tylko jakaś kurwa podczas „ciuchci” prawie zerwała ze mnie koszulkę, bo nie potrafiła zrozumieć, że łapie się za ramiona, a nie za odzież.

O tym, że gdyby nie chujowa pogoda to siedzielibyśmy tam do rana.

O tym, że Pompa nie rozumie, że „orkiestra” nie puszcza kawałków, tylko je gra.
„Po przerwie puśćcie jakieś 4 szybkie kawałki”.

O umiejętnościach negocjacyjnych Adama.
O powodzeniu Pompy w kontaktach z „mamuśkami”. Wszystkie go tam oblatywały… 😀

O tym, że podniecam się żałosnym festynem 😉

O tym, że muszę ograniczyć ilość wulgaryzmów od następnej notki.

Niestety reszta notki mi się usunęła. Dobrze, że Word ma opcję autozapisu, bo nie mielibyście tej nieprzyjemności czytać połowy z niej 😉 (Tylko Pompa mógłby w to uwierzyć)

Lipiec 20, 2008 at 9:39 pm 2 komentarze


Brzozaw 8)

Człowiek lub istota człowieczo podobna pisząca na temat ciekawych krążków rockowych, A.C. Milan, Oasis i filmów.

Piszę o tym, o czym korwa chcę pisać.

Mój last.fm znajduje się tu:
http://www.lastfm.pl/user/brzozaw
GG: 9328484

Cheers!

Czego słucham w tej chwili?

Kalendarz

Sierpień 2017
Pon W Śr C Pt S N
« List    
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  

Co oznaczają cyferki ;)

10 - Klasyk
9 - Zajebiste
8 - Bardzo dobre
7 - Dobre, ale...
6 - Prawie dobre
5 - Przeciętne
4 - Słabe
3 - Żenujące
2 - Katastrofa!
1 - Twoja Stara

Kategorie

Najpopularniejsze wpisy

Takie tam ;)

  • 39,373 wejść