Posty otagowaneslash

Nightrain…I love that stuff! :)

“Say Hello To My Little Friend” !

Tym “optymistycznym” cytatem, rozpocznę ową notkę. Kolejny tydzień za mną. Nie wiem, czy się cieszyć, czy płakać ;) Pochłonięty różnymi sprawami, nie mam ostatnio zbyt wiele czasu(tak wiem, nam wszystkim go brakuje) na edukację filmową/muzyczną/chujwiejeszczejaką. I tu pojawia się pierwszy problem – dobrze to, czy źle. A no chyba dobrze, bo nie narzekam. Źle - dlatego, że mam kilka rzeczy w planie.
Ale przejmować się tym nie będę, gdyż w tle akurat Don’t Cry.
Dzisiaj, jak nigdy zarzucę trochę linkami – strony poprawiające humor.

www.aaaby-sprzedac.blogspot.com – to taki „blog” na którego, zawsze można wejść i się uśmiechnąć. Tematem są tu aukcje z allegro – bzdurne zdjęcia, zabawne opisy aukcji itp. :)
Humor jest często abstrakcyjny i ironiczny – mi to się podoba. Co jest fajne? A to, że sami możecie wysyłać propozycję :)

www.orly-sokoly.blogspot.com – podobna tematyka co poprzednik. Tutaj jednak główną uwagę skupiają – błędy ortograficzne, pokemońskie „Tek$tY” itd.

www.boli.blog.pl – pikantny humor, dla wielu niesmaczny, lecz świetny. Trafia do mnie idealnie. Ładnie wykonane obrazki no i…teksty, których nie można lepiej dobrać :)
No i ponad 700 tys. wejść robi swoje. Wysoki poziom trzymany od 3 lat!

www.paski.org – jak sama nazwa wskazuje „paski”. Krótkie komiksy okraszone zabawnymi tekstami. Tematy pasków są różne. Od polityki do motywów śmierci ;) Misz-masz dla tych którzy, uwielbiają inteligentny humor.

www.gamer9.net – rozbudowany komiks z wciągającą fabułą. Ciekawe wątki, dowcipne porównania. Bohaterzy naszych ulubionych gier w jednym.

W tak doborowym towarzystwie, nie może zabraknąć BASH.ORG.PL :) – strony której nie trzeba komentować.

A tak w ogóle to byłem dziś świadkiem śmiesznej rozmowy.
Dwie dorosłe kobiety + temat o telewizji. No i jedna z nich wysyła syna na casting(współczuje mu). Zarobi na tym 250 zł(z góry) :O. Nie ma to jak zarabiać na dzieciach o_O Ale najbardziej rozwalił mnie tekst, gdy jedna do drugiej mówi tak: „No bo wiesz, ci ludzie w programach na widowni. Oni sobie tak po prostu nie przychodzą, im za to płacą i mówi się na nich: klaskacze. No i pomyśl sobie, że to aż 60 zł za program.” Wybaczę tej kobiecie, bo była blondynką. Szkoda, że w rozmowie nie zawarła też opinii syna na ten temat.
Pewnie zupełnie niedawno odkryła, że w reklamach Vizira, Zygmunt Chajzer nie przychodzi do przypadkowych rodzin ;)

Miał być na koniec Guns ‘N’ Ross – Nightrain z Tokio 92 – zajebista piosenka, wykonanie, no i kapelusz Duff’a :D ale mi się nie chce dodawać ;) sami sobie poszukajcie :]


4 comments kwiecień 8, 2008

There’s a heaven above you baby…

Welcome to the jungle
Watch it bring you to your shun n,n,n,n,,n,n,,n,n,n,,n,n,,n knees, knees

Pomyślałem że o czymś napiszę, bo Sabat nie ma o czym czytać ;) A więc rozpocznę tym że, „cierpię” na straszliwie przyjemną chorobę zwaną Guns n’ Roses :] Ale najpierw poprowadzę monolog odnośnie filmów ;) W miniony weekend oglądałem dwa filmy!

Pierwszy był przereklamowany, badziewny, totalnie spierdolony, katastrofalnie nudny - film pt. „Jestem Legendą”. Legendą nonsensu jest to coś. Strata półtora godziny, na jakiś gniot którego bym w życiu nie wypuścił nawet na vhs, nie mówiąc o kinie… Wyobraźmy sobie następującą scenę; 98% cywilizacji ludzkiej zabija wirus(lek na raka), unoszący się w powietrzu. Cały Nowy York jest po prostu wymarły. Ale nagle taki jeden pan – Will Smith żyje Oo. „żył dlatego że pił Actimel”(jak stwierdził użytkownik forum acmilan.pl). Totalny nonsens i debilizm. Zakończenie jest katastrofalnie przewidywalne – mr. Will po latach prób tworzy szczepionkę na wirusa, daje ją kobiecie(bo nie ma super bohatera bez laski ;]). A sam ginie wskakując w tłum zombie z granatem…żal… Czy gdzieś już tego nie widzieliśmy? DNOOOO. Ja rozumiem że komuś ten film mógł się spodobać i powie: „o gustach się nie dyskutuje”. Ale ten film bezlitośnie ukazuje w jakim dole jest teraz przemysł filmowy(nawet komedie romantyczne nie mają już tego czegoś – jedyne czego nie da się przewidzieć to tego, kiedy „para” pójdzie do łóżka… :/). Żeby obejrzeć ciekawą produkcję trzeba się cofnąć 20 lat wstecz :) lecz o tym zaraz. Jedyną ciekawą rzeczą były naprawdę dobre efekty specjalne. Ale czy wystarczy dobry obraz żeby film odniósł sukces? :( I tak mi się przy okazji przypomniało, jak na początku stycznia oglądałem cudowną „Arizona Dream”(rok 1993…).

A teraz o(najbardziej niedocenionym) filmie który mnie rozwalił i aktorze który pokazał wielkość. „Człowiek z blizną” - Briana De Palmy. Lubisz Ojca Chrzestnego? Pokochasz Scarface ;) Dzieło opowiada o Tonym Montanie(Al. Pacino), człowieku(emigrancie z Kuby do USA) który postanawia(a raczej jest zmuszony – z powodu małych zarobków) zostać mafiozo. Razem z przyjacielem wspinają się coraz wyżej i więcej Wam nie powiem. Bez wątpienia Tony jest bezlitosnym, honorowym skurwielem – ale jest w tym świetny! Lubisz czarne charaktery? Montana zagrany przez Pacino jest w ścisłej czołówce ;) „Nie nazywaj mnie pomywaczem, bo skopię ci dupę!” – tylko ten człowiek potrafi się tak odezwać do kolesia z bronią ;)Jeśli kiedyś będziecie mieli zamiar obejrzeć, to tylko i wyłącznie z napisami. Lektor pieprzy ten film do kanału. Obraz miał premierę w 1983 roku. Wiekowy, lecz świetny i niesamowicie wciągający. Po obejrzeniu marzyłem o tym żeby ktoś wymazał mi pamięć, tak abym mógł zachwycać się znowu.

Tony, Don’t Cry ;] teraz coś o muzyce. Pink Floyd ostatnio trochę z boku. Oasis było przez poprzedni tydzień(teraz zazwyczaj do snu i wieczorkami :)) A „odrodzenie” przechodzi u mnie GnR. Wystarczyło dorwać pierwsze dvd „Use Your Ilussion” ,żeby spłynąć z wodospadem Axla. Don’t Cry właśnie sobie leci :) Świetny Slash grający Theme z Godfathera na gitarze. Znając życie, Gunsi przejdą mi za dwa tygodnie ;] ale jedno muszę przyznać. Pisać to mi się chce bardzo – komu zrobić pracę magisterską? xDDDD

Akcje dzisiaj w Intermarche fajne były ;) m In. „koszyk wielkich zakupowiczów” czy „jakie dorodne ciastka” ;). Pozdrowienia także dla pewnej pani która „nie ma w domu lustra” czy „popatrz w lustro” . Już dokładnie nie pamiętam :D I pamiętajcie – jeśli nie chcesz być jak pies – wnet na siebie ubierz DRES” A wiecie jak niektórzy mówią na Tokio hotel? JAPAN BOOORDEL xDDDD

A na koniec to dam, specjalnie dla pewnej pijaczki win, co się uczy z historii(o Stalinie, o Leninie pewnie też) xDDDDDD
Wersję Don’t Cry’a właśnie z Tokio 92(czyli UYI) bo chyba jej się spodobało ]:-> & jedno z moich ulubionych ujęć :)

sorry za literówki.


4 comments styczeń 28, 2008


Brzozaw 8)

Człowiek lub istota człowieczo podobna pisząca na temat ciekawych krążków rockowych, A.C. Milan, Oasis i filmów.
Mój last.fm znajduje się tu:
http://www.lastfm.pl/user/brzozaw
@mail: brzozaw@o2.pl
gg: 294389

Cheers!
Wykonawcy tygodnia wg. last.fm :)


Czego słucham w tej chwili?

Kalendarz

lipiec 2008
P W Ś C P S N
« cze    
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  

Kategorie

Tagi

Ciekawe blogi

Ciekawe linki

Humor

Rock And Roll

Najpopularniejsze wpisy

Archiwa

Meta

Takie tam ;)