“Kobiety… Po nich długo niema nic. Potem jest Ferrari”
Na dzień dziecka wszystkim nowym neo-kidom napiszę notę na temat wielu filmów. Ostatnim czasem mało chęci na cokolwiek. Woda w rzece piździ i nie można popływać ! Ale jakimś dziwnym trafem obejrzałem kilka filmów. Z tego względu, że szkoła pod koniec maja przypomina biwak.
Zacznę może od lekkich niezbyt ambitnych dzieł.
Supersamiec – bezmyślna, głupia i wulgarna komedia. Jednak śmieszy w wielu momentach i to jest fajne. Fabuła jak i zakończenie – banalnie przewidywalne. Ale akcje z policjantami świetnie to rekompensują. Bohaterem jest Seth – gruby, wulgarny zakompleksiony nastolatek, któremu towarzyszą kumple Evan(laluś jakich mało) i Fogell(ofiara losu). I tutaj występuje motyw, który był wykorzystywany częściej niż Aneta K. przez Leppera. Mianowicie – szkoła dobiega końca, a trio panów chce zaliczyć jakąś panienkę… Jeśli olać bezmyślność to film całkiem do obejrzenia.
Road trip – również konwencja klimatów szkolnych zachowana. Tym razem mamy do czynienia z Joshem i jego kumplami. Wszystko zaczyna się w momencie, gdy ten każe koledze wysłać film do dziewczyny(z którą od pewnego czasu prowadzi związek na odległość). Dzień wcześniej, a raczej noc – Josh idzie do łóżka z dziewczyną o imieniu Beth. Wpada ona na pomysł nagrania ich numerku. Jak nie trudno się domyślić, kumpel Josha pomyli kasety i wyśle jego dziewczynie tą z seksem jej faceta z inną. Rano cała paczka przyjaciół będzie chciała to obejrzeć. Ku ich zdziwieniu zobaczą tą właściwą kasetę. Tutaj zacznie się przygoda. I szkoda(jak na komedię), że jednak mało śmieszna…
Teraz trochę o filmach mądrzejszych, bądź wyglądających na takie
Zapach Kobiety – w ramach seansu pt. ”faza na Pacino trwa”. Cóż można powiedzieć. Jest to w sumie teatr jednego aktora. Cały film jakoś znika, gdy się patrzy na genialną grę Al’a. Ba, jestem w stanie stwierdzić, że gdyby nie odtwórca roli Michael’a Corleone, to o tym dziele nikt by nigdy nie usłyszał. Całość nie jest jakoś szczególnie ciekawa. Mamy człowieka z problemami – Charlie Simms(Chris O’Donnell) i Frank’a Slade – emerytowanego oficera USA, którego wścieka fakt, że jest niewidomy. Obaj spotykają się w momencie, gdy Charlie(szukający źródła zarobku) przyjmuje ofertę opieki nad „generałem”.
Porachunki – film brytyjskiego Quentina Tarantino czyli Guy Ritchiego. Miałem chęć obejrzeć już 2 miesiące temu, lecz odstraszało mnie widmo napisów. Nienawidzę oglądać komedii z napisami. Wtedy to tak jakby czytać dowcipy z rysunkami(paski). W końcu postanowiłem obejrzeć mimo niesprzyjających warunków. Film troszkę słabszy od Snatcha, ale to zapewne dlatego, że oglądałem z napisami. Teksty powalające, świetna akcja i narrator
Mam nadzieję, że kiedyś przyjdzie mi zobaczyć to z lektorem snatchowym ![]()
Polecam wszystkim fanom czarnych komedii.
Don Juan DeMarco – fantastyczne kino, aktorzy wielkiego formatu – Johny Depp, Marlon Brando, Faye Dunaway. Szczególne wyróżnienia dla Deppa, który w tym filmie zagrał piorunująco dobrze. Marlon trzymał poziom, a wtórowała im Dunaway. Może trochę przesadzam z cukrem i wazeliną, ale jak to powiedział Dr Jack Mickler(Brando): „Don Juan cierpiał na romantyczność, dolegliwość kompletnie nieuleczalną, a co gorszę bardzo zaraźliwą”
Co tu dużo mówić, po prostu warto obejrzeć. Koniecznie z napisami, bo tu akurat lektor nie pasuje w ogóle. Żeby nie było – oglądałem go już jakiś miesiąc temu, ale jakoś zapominałem coś naskrobać.
Wściekły Byk to biograficzne dzieło jednego z najlepszych bokserów w historii tego sportu -Jake La Motty(ani razu nie został znokautowany). W rolę „wściekłego byka” wcielił się Robert De Niro. Bardzo dobra kreacja tego aktora. Klimat jest wyśmienity, animuszu dodaje czarno-biały obraz. Świetnie ukazane są prywatne dramaty wielkiego mistrza(wyładowywanie złości na pięknej żonie –Vicky). Znakomita rola Joe Pesci’ego. Jego kłótnie z bratem są realistyczne do bólu. Jak dla mnie to klasyk kina i jedna z największych, jak i najlepszych ról De Niro.
I to tyle
wspomnę jeszcze, że wszystkie filmy prócz Don Juana DeMarco oglądałem w ostatnich 2 tyg. Więc opinie są raczej świeże ![]()
6 comments czerwiec 1, 2008
“Serpico” to niemal film biograficzny o poczynaniach Franka Serpico – pracownika Nowojorskiej policji. Frank(Al Pacino) po ukończeniu studiów policyjnych wierzy we wszystko czego się tam nauczył. Uczciwość, bezwzględność wobec przestępców jak i korupcji to jego sztampowe cechy. W czasie, gdy wszyscy jego „koledzy” biorą łapówki on pozostaje nieugięty. Nie podoba mu się łapówkarstwo, które sięga nie tylko zwykłych policjantów, lecz nawet ich przełożonych. Jego znajomi robią wszystko, aby ten dołączył do nich. Próbują go przekonać na różne sposoby, ale Serpico jest twardy i nie daje się wciągnąć w szerzącą się korupcję. Kiedy wszystkie metody zawodzą, a Frank dalej dąży swoją drogą jego „koledzy” robią wszystko, aby go stłamsić…
“Informator” - po raz kolejny mam do czynienia z dziełem, które jest oparte na autentycznych wydarzeniach. Po raz kolejny jedną z głównych ról gra Al Pacino. W filmie równie ważną osobę gra Russel Crowe. Najważniejszą cechą filmu jest genialny klimat. 7 nominacji do Oskara mówi samo za siebie. Lowell Bergman(Ola Pacino) znany dziennikarz i człowiek, który prowadzi program „60 minut” interesuje się sprawą amerykańskich firm tytoniowych. Jego informatorem zostaje Jeffrey Wigand (Crowe), który zna strzeżone tajemnice - będące kluczem do „upierdolenia”(że się tak wyrażę) siedmiu największych koncernom tytoniowym w USA. Zwykli ludzie w niezwykłych sytuacjach. Jeffrey ścierający się o depresję. Lowell gotowy poświęcić karierę, aby tylko ukazać prawdę…
Pierwszy z nich „Rekrut” to historia Jamesa Claytona – obiecującego agenta, który stoi u progu wspaniałej kariery. Jego mentorem jest Walter Burke – doświadczony agent i legenda CIA, który często powtarza bohaterowi następujące słowa: „nic nie jest takie, jakim się wydaje”. Colin Farrell i Al Pacino w jednym filmie. Bardzo dobre aktorstwo obydwu panów. Wiele zwrotów akcji i tajemnicza fabuła przemawiają pozytywnie za tym obrazem.
„Choć goni nas czas” – ciekawy dramat o życiu dwóch panów śmiertelnie chorych na raka. Edward Cole(Jack Nicholson) i Carter Chambers(Morgan Freeman) dostają wyniki badań, z których wynika, że pozostało im około 6 miesięcy życia. Obaj są pozytywnie nastawieni do ostatnich chwil swojego życia, więc nie chcą spędzić ich w szpitalnym łóżku. A, że Edward jest miliarderem to zapowiada się pełna wzruszających i śmiesznych chwil – przygoda.
Into The Wild to oparty na prawdziwych faktach film. Opowiada on historię Chrisa McCandless’a. Film powstał na podstawie: biograficznej powieści “Wszystko za życie” Jona Krakauera. Główny bohater wyrzeka się wszystkich dóbr materialnych, chce pozostać w czystości – niczym asceta.
Podwójna Gra czyli Al Pacino, Matthew McConaughey i Rene Russo w jednym filmie.
Bezsenność – klimatyczny thriller o Willu Dormerze(Pacino) i tajemniczym zabójstwie 17 latki. Gdy Will dostaje „zlecenie” rozwiązania w/w sprawy, wszystko wygląda dobrze. Sprawa jednak komplikuje się, podczas pogoni za podejrzanym(Robin Williams). Gęsta mgła panująca w terenach, w których ten ucieka – skutecznie sprawia, że Dormer cierpiący na bezsenność niewiele widzi. Przypadkowo postrzela śmiertelnie swojego kolegę po fachu Hap’a(Martin Donovan). I tu zaczyna się ciekawy film 


