(What’s the Story) Morning Glory?

kwiecień 27, 2009

To ja ten ziomek z przeciwka ;)Dobry wieczór. Tematu płyt, które w jakiś sposób wpłynęły na moje życie – ciąg dalszy.
Znów Oasis, ale nie martwcie się, musze nieco ich tutaj wypromować. Jak nie ja to, kto?

(What’s the Story) Morning Glory? to drugi album manchesterskich zawadiaków. Pozycja obowiązkowa dla każdego fana muzyki gitarowej. Gadajcie sobie co chcecie, ale gdyby nie ten krążek to dzisiaj by nie było Franz Ferdinandów, Kasabianów, Arctic Monkeys i reszty zespołów tego typu.

“Hello” – zaczyna się dziwnie, zagrywka z Wonderwalla, jednak po chwili syf totalny, hałas i wchodzi gitarka. Zwrotki to totalny popis Liama. Mój ulubiony opener.

“Roll With It” – typowy koncertowy numer, w domu ciężko się tym zakręcić, ale na gigach zajebiście dawał radę. Jak posłuchacie tych wszystkich ludzi na Maine Road to zrozumiecie o co kaman.

“Wonderwall” – perfekcja, hymn pokolenia, teledysk miód. Takie kawałki już nie powstają.

“Don’t Look Back in Anger” – miałem niezłą rozkminę, gdy tego słuchałem pierwszy raz. Jedyny utwór śpiewany przez Noela na tym albumie. Jedyny, który może konkurować z piosenkami, w których wokalu udzielał Liam.

“Hey Now” – zapowiada się obiecująco, ale jest nieco za długi i po dłuższym czasie może znużyć odbiorcę. Trochę zabrakło pomysłu na ten kawałek.

“(Swamp Song Excerpt #1)” – ponad 40 sekundowa rock n’ rollowa wstawka(intro podczas koncertów), która odpowiada za lekkie przygotowanie do

“Some Might Say” – kolejne mistrzostwo, początek przywołuje mi gdzieś na myśl dokonania chłopaków z The Stone Roses. „Some might say they don’t believe in heaven
Go and tell it to the man who lives in hell” kozak wersy.

“Cast No Shadow” – akustyczny kawałek stworzony dla Ryśka Aschcrofta z The Verve. Fajnie brzmi na żywo. Na krążku Liam w najwyższej formie.

“She’s Electric” – coś na wzór Diggsy’s Dinner z „Definitely Maybe”. Bardziej melodyjny, ale w podobnym tonie.

“Morning Glory” – początek jest jak pisk, te lecące helikoptery. Jak to Marian powiedział podczas tahaczki w rytmach Oazy: „co to za korwa psy lecą” odwołując się do śmigłowców. Teledysk jest zabawny, aktorstwo w nim tak mierne, że aż śmieszne :]

“(Swamp Song Excerpt #2)” – druga i w rezultacie ostatnia wstawka. Gdzie strumyk płynie z wolna rozsiewa zioła maj…

“Champagne Supernova” - się rozpoczęła, a podczas niej był raj. W tym raju tak wesoło, że aż przeraża mnie, ta nuta mnie rozkurwia, a ptaki jeszcze nie… ta nuta mnie rozkurwia, a ptaki jeszcze nie, o nie, o nie…

Oasis byli wtedy na szczycie, nie zawiedli. Krążek spełnia moje wszystkie oczekiwania, no i chyba spełnił też oczekiwania słuchaczy, gdyż kupiła go masa ludzi. Koncerty grane podczas trasy promującej tej płytę to najczystszy i najznakomitszy rock n’ roll bez żadnych nadmuchanych lal i opalonych ciotmenów z solarium. Fajnie, że chłopaki niczym nie różniące się od dresów potrafili nagrać coś takiego.

Entry Filed under: Muzyka. Tagi: , , , , , , , .

1 Comment Add your own

  • 1. paweuu  |  kwiecień 28, 2009 at 2:33 pm

    najlepsza płyta w dorobku. i like it. Pamiętaj, że gdyby nie The Beatles to nie było by Oasis ;) w sumie to nic by nie było ^^

    Odpowiedz

Leave a Comment

Required

Required, hidden

Some HTML allowed:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <pre> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Trackback this post  |  Subscribe to the comments via RSS Feed


Brzozaw 8)

Człowiek lub istota człowieczo podobna pisząca na temat ciekawych krążków rockowych, A.C. Milan, Oasis i filmów.

Piszę o tym, o czym korwa chcę pisać.

Mój last.fm znajduje się tu:
http://www.lastfm.pl/user/brzozaw
GG: 9328484

Cheers!

Czego słucham w tej chwili?

Kalendarz

kwiecień 2009
P W Ś C P S N
« mar   maj »
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930  

Co oznaczają cyferki ;)

10 - Klasyk
9 - Zajebiste
8 - Bardzo dobre
7 - Dobre, ale...
6 - Prawie dobre
5 - Przeciętne
4 - Słabe
3 - Żenujące
2 - Katastrofa!
1 - Twoja Stara

Kategorie

Tagi

2009 akcja al pacino ARTUR ROJEK BIEDRONKA burdel film godfather helter skelter horror ian brown into the wild Jack Nicholson kicz komedia KOŚCIÓŁ liam gallagher life live MCK Morgan Freeman movies music Muzyka MYSŁOWICE noel gallagher oasis OFF FESTIVAL pierdoły pink floyd placebo pulp fiction queen recenzja rock sensacja slash syf SŁUPNA PARK tandeta the bank job the beatles the killers the verve wszystko za życie

Blogi które czytam

Ciekawe linki

Humor

Rock And Roll

Najpopularniejsze wpisy

Archiwa

Meta

Takie tam ;)