Dzieci neostrady.
październik 20, 2008
Zamów „Neostradę TP” lub przedłuż umowę, a dostaniesz drukarkę wielofunkcyjną HP F2280 i pakiet antywirusowy renomowanej firmy McAfee.
Wszystko pięknie, ładnie i powabnie, ale nie będę nabijać się z tego, że antywirusa do dziś nie dostałem
Drukarka niczego sobie, chociaż pewnie tusz drogi, ale to już mnie nie interesuje.
W końcówce Września przedłużałem umowę z tymi dostawcami Internetu. Zdecydowałem się znów dlatego, że problemu z połączeniem nie doświadczyłem przez okrągły rok. Były co prawda kilkudniowe braki dostępu, ale spowodowane ich gównianym modemem, którego produkcja jest tańsza niż zapałek. Odkąd pożyczyłem od kumpla modem Thomsona – wszystko śmiga jak należy.
Dzisiaj jednak napiszę na temat poziomu(lub jego braku) „obsługi technicznej”.
1. Od wielu osób z pomocy technicznej nie uświadczymy jakiejkolwiek kompetencji. Jeśli Internet ci nie działa, masz zrobić: sratata-sratata-sratata-sratata i to samo gada każdy. Oni pewnie mają takie kartki z instrukcją i strzałkami. Kiedyś rozmawiałem z taką jedną panią co to przełączała mnie do swojej koleżanki co dwie minuty i gówno z tego wynikło. Na jednym z forum zaś przeczytałem, iż pewna pani kazała swojemu klientowi wyczyścić USB bo mu się połączenie zrealizować nie chciało.
2. Arogancja i cwaniactwo techników nie zna granic. Nie wiem czy im żony dupy nie dają, czy zwalić sobie nie potrafią, ale ich gadki mnie rozpierdalają. Jak robią gniazdko telefoniczne to myślą, że są panami wszechświata. Przydałby się jakiś dres co by ich ustawił. Dość powiedzieć, że przez takiego jednego ciula mogłem w ogóle Internetu od tepsy nie dostać. Albowiem stwierdził on, że wystąpił „brak możliwości technicznych”. Z jego wypowiedzi wywnioskowałem, że nie chce mu się jechać po drabinę i wiertarkę. Gdyby nie jego kolega po fachu, który był niedaleko – podejrzewam, że dalej używałbym gównianej radiówy.
3. Kretyńskie naciąganie klientów. Jak się dzwoni z domowego tepsy to wszystko robią w 5 min. Dzwonisz z komórki to ich „proszę poczekać minutę” zmienia się w „czekaj 15 min”. Czasem jeszcze zapuszczą ci jakąś pieprzoną muzykę i nie przekierują choćbyś czekał latami.
4. A teraz główny punkt programu. Podpisałem aneks do przedłużenia umowy. Dostałem aneks, drukarkę. 2mb miały być włączone od 1 października. Umowa podpisana już sobie długo leży, a po kilku dniach okazuje się, że tepsa ma taki burdel w papierach, że nic nie wiedzą o moim zamówieniu. Jeden pan z obsługi technicznej żartobliwie stwierdził, żebym zamówił drugi raz – kolejna drukarka drogą nie chodzi, a i może dorzucą antywirusa
Wg. rozmowy z pewną miłą panią – 2mb zostanie włączone w momencie, gdy wygaśnie stara umowa. Czyli za około 10 dni. Tylko jeżeli przyjdzie mi rachunek za październik za 2mb to z pewnością go nie zapłacę.
Entry Filed under: Sprzęt, Życie. Tagi: brak zalet, drukarka, dzieci neostrady, internet, neostrada, tepsa, tp, wady.
1 Comment Add your own
Leave a Comment
Some HTML allowed:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <pre> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>
Trackback this post | Subscribe to the comments via RSS Feed

1.
paweuu | październik 23, 2008 at 12:24 pm
spoko sprawa z tymi ankietami
. Co do TP to wolę swój MicoNet