Euro 2008 – ćwierćfinały
czerwiec 19, 2008
Jako, że w ostatnim czasie o piłce pisałem bardzo rzadko. Teraz przybliżę ćwierćfinałowe mecze na Euro. Będzie kilka hitów, a półfinalistów poznamy 22 Czerwca, ponieważ Włosi zagrają ostatni ćwierćfinał z Hiszpanią. Na Euro 2008 nie zobaczymy już: Szwajcarii, Austri, Polski, Grecji, Czechów, Szwecji, Francji i Rumunii.
Portugalia – Niemcy
Spotkanie będzie rozgrywane na stadionie w Bazylei, na którym Portugalczycy mieli okazję już zagrać w meczu z Szwajcarami. Zapowiada się ciekawy pojedynek. Moim zdaniem nieznacznym faworytem są podopieczni Luisa Felipe Scolariego. Powinni być w lepszej formie fizycznej niż Niemcy bo ci walczyli do samego końca w fazie grupowej. Kraj, w którym pierwsze kroki stawiali tacy gracze jak Nuno Gomes czy Ricardo Carvalho miał ułatwione zadanie. Po wygraniu dwóch spotkań z rzędu – trener Scolari mógł wystawić rezerwy na Szwajcarów i tak zrobił. Joachim Loew i jego ekipa nie stoi jednak na straconej pozycji. Będący w znakomitej formie Ballack czy Podolski mogą przesądzić o losach meczu.
Na pecha naszych sąsiadów wpływa jednak fakt, że to ich rywale mają tych gwiazd więcej.
Deco, Cristiano Ronaldo, (wspomniany) Carvalho i rewelacja turnieju Joao Moutinho, dla którego sypią się już oferty z silnych klubów. Ja jednak mimo niechęci do obu zespołów preferuję ekipę Scolariego, która gra ładny i skuteczny futbol. Zwycięzcę poznamy dziś późnym wieczorem.
Mój typ: Portugalia
Turcja – Chorwacja
Zapowiada się świetny mecz. Turcy, którzy rzutem na taśmę wygrali z Czechami będą chcieli pokonać Chorwatów. Łatwej grupy gracze Fatiha Terima nie mieli. Już po pierwszym meczu z Portugalią(przegranym 2:0) unosiły się głosy, że są najsłabszą drużyną na turnieju(po meczach Polaków zdania na pewno były zgoła inne). Nie ma jednak co rozwodzić się nad tamtymi zdaniami, gdyż po zwycięstwie z ojczyzną Jozina z Bazin – Turcy nie są już tak lekceważeni. Może dobrze zrobili odpuszczając mecz z Portugalią, gdy wiedzieli, że nie mają szans, a są jeszcze pozostałe dwa mecze.
Chorwacja to jednak wielkie doświadczenie(Tudor, Simic, Robert Kovac i Niko Kovac) wymieszane ze wspaniałą młodzieżą(Niko Krancjar, Luka Modric czy Vedran Corluka).
Istna mieszanka wybuchowa, która może rozsadzić każdego rywala. Przekonali się o tym Niemcy, Polacy i Austriacy. Wszystkie trzy drużyny zostały zniszczone(tylko Austriakom udało się przejąć inicjatywę na dłuższy czas). Spotkanie zostanie rozegrane na stadionie w Wiedniu(tam też odbędzie się finał). Nie ujmując nic drużynie Turcji myślę, że jednak Slaven Bilic i jego reprezentacja wyjdzie zwycięsko z tego pojedynku.
Mój typ: Chorwacja
Holandia – Rosja
Chyba jedyny pojedynek, w którym możliwe są wszystkie scenariusze. Z jednej strony Oranje, w której powstał prawdziwy kolektyw. Z drugiej Rosja posiadająca wszystkie dane ku temu by być czarnym koniem tego turnieju. Największą bolączką tych drugich jest obrona. Dużo błędów popełnianych właśnie tam, prezenty od obrońców(mecz z Hiszpanami). Jednak tutaj główne role mogą zagrać armaty Rosyjskie. Pavluchenko, Arshavin i Bilyatedinow. Znakomicie gra też Zhirkov – jego rajdy lewą stroną boiska(w meczu ze Szwedami)były cudowne. Świetny drybling tego zawodnika, jednak na Holendrów może nie wystarczyć.
Ekipa Łabędzia z Utrechtu, jak mawiano na Marco Van Bastena może skopać Rosję. Dlatego, że skopali wszystkich w grupie. Spotkałem się z taką opinią: „co to za grupa śmierci, jak gra tylko Holandia, a reszta to chłopcy do bicia?”. Wszystko byłoby ok, gdyby nie fakt, że chłopcami do bicia okazali się Włosi(3:0), Francuzi(4:1) i Rumuni(2:0), z którymi Oranje wygrywać nie musieli. Mistrzowie Świata i Wicemistrzowie dostali od Pomarańczowych prawdziwą lekcję futbolu, a dokładniej: kontrataku. Jest to najmocniejsza broń tej drużyny. W jednej chwili przejęcie piłki, w drugiej gol, w trzeciej radość. Rywale nie wierzą w to co się stało. Piłka jednak jest nieprzewidywalna i być może teraz Holandia dostanie zadyszki?
Czy tak się stanie? Na to pytanie odpowiedź przyjdzie 21 Czerwca na stadionie w Bazylei.
Mój typ: rzuty karne, a tam już loteria.
Włochy – Hiszpania
Najciekawszy mecz ćwierćfinałowy. Czy będzie najbardziej emocjonujący? Zobaczymy.
Dwie odmienne koncepcje futbolu, dwaj trenerzy, dla których ten mecz będzie o wszystko.
Ciężko wierzyć w to, że jeśli Italia odpadnie to Roberto Donadoni pozostanie na swoim stanowisku(ponoć FIGC – Włoska Federacja Piłkarska dogadała się już z Marcello Lippim(twórcą sukcesu w Niemczech)). Ciężko też wierzyć w pozostanie Aragonesa, który gra w otwarte karty i najprawdopodobniej opuści reprezentację po Euro. W Italii zabraknie przede wszystkim wielkiego reżysera gry(który ostatnio był pod formą) Andrei Pirlo i Rino Gattuso, który swoją walecznością nie jednego przeciwnika zmusił do kapitulacji.
O ile Rino można zastąpić Ambrosinim, o tyle „Pyrlo”(jak mawia Jacek Gmoch) ciężko będzie zastąpić. Najprawdopodobniej w pierwszym składzie wystąpi zawodnik AS Romy – Alberto Aquilani. U Hiszpanów problemów praktycznie nie ma. W środku obrony kontuzjowanego Carlesa Puyola zastąpi Raul Albiol. Chociaż nie można jeszcze niczego wykluczyć. Strzelec 4 bramek w turniej – David Villa zapewne będzie chciał powiększyć swe konto. Atak Torres – Villa może napsuć Azzurrim sporo krwi. Ostatni mecz ćwierćfinałowy z pewnością będzie ciekawy, a jego losy rozstrzygną się w Wiedniu.
Mój typ: wszystko może się tu wydarzyć.
Entry Filed under: Sport. Tagi: Chorwacja, euro 2008, Fatih Terim, Guus Hiddinki, Hiszpania, Holandia, Joachim Loew, Luis Aragones, Luis Felipe Scolari, Marco Van Basten, Niemcy, Portugalia, Roberto Donadoni, Rosja, Slaven Bilic, Turcja, Włochy.
2 Comments Add your own
Leave a Comment
Some HTML allowed:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <pre> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>
Trackback this post | Subscribe to the comments via RSS Feed

1.
paweuu | czerwiec 20, 2008 at 9:32 am
Niemcy pokonały Portugalią 3:2. Wszyscy stawiali na Portugalię. Dlaczego? Bo grali w grupie piękny ofensywny futbol gdy Niemcy w tym czasie męczyli się w najsłabszej grupie ME! Jak widać piękny ofensywny futbol nie zawsze jest wyznacznikiem kto awansuje, dlatego w dalszych ćwierćfinałach wskazuje na takie drużyny jak: Rosja, Włochy oraz Turcja. A moim głównym faworytem są Włochy. Forza Italia!
2.
brzozaw | czerwiec 20, 2008 at 2:03 pm
Nie ma co gdybać, ale gdyby nie bramka Ballacka to wszystko mogło się zdarzyć
Z dwojga złego wybrałem Portugalczyków, lecz ci sprawiali wrażenie jakby myślami grali już w półfinale.