Archive for marzec 19th, 2008
Niczym kot w worku czekający na upadek…
Coś luźnego c.d. ;]
Let’s all make believe
In the end we’re gonna need each other
cytat tygodnia: “moja mama mi powiedziała, że jak była ze mną w ciązy to oglądała muppet show i ze jestem podobna do kermita oO’”
Zacznę od akcentu muzycznego. Ostatnimi czasy mała ilość czasu na „leczenie” uszu.
Zafascynowany utworem „The drugs don’t work”(Często nazywanym najsmutniejszą piosenką jaka powstała.) zespołu The Verve przystąpiłem do napisania noty.
Jak przystało na porządnego obywatela bez FTM się nie obchodzi. Od czasów wielkiej bomby na Dark Side’a nic równie mocno mnie nie wciągneło. Urban Hymns ma taką okazję, gdyż mam chęć na Ryśka Aschcrofta. Warto też wspomnieć o GnR
Filmy jak to filmy. Zero chęci, bądź czasu ostatnio. Wczoraj się wziąłem za „Donnie Brasco” z Deepem i Pacino. Wyłączyłem po 15 min. z powodu…bólu zęba
nie mogłem się skupić na oglądaniu. Dzisiaj planuje jakiś obejrzeć. Czy będzie to Donnie, zobaczymy
W planie także „Adwokat Diabła”, „Amelia” i jakaś japońska komedia „Sex is zero”
A, że skośnookie ludziki robią świetne filmy, to się przekonałem przy „Turn left, turn right”.
Niby prosty temat, a wykonany tak, że chce się oglądać kilka razy… polecam każdemu.
Edukacja jakoś idzie. Z racji tego, że są „rekolekcje” – więcej czasu :] A i z ocenami przednio, więc jest dobrze. Pogoda niestety nie dopisuje – niby słońce, a powietrze mroźne.
Nie mam zbytnio o czym pisać z prostego powodu. Nic szczególnego się nie dzieje. Sprawy wyższe. Pantha Rhei
Posłuchajcie sobie więc The Verve – The Drugs Don’t Work :] tu wykonanie live.
1 comment marzec 19, 2008
