Powiększenie
listopad 12, 2007
Dziś spędziłem całkiem miły szkolny czas w kinie “Warszawa” na seansie z cyklu: “Arcydzieła filmowe” (chyba tak to się nazywało). Oglądaliśmy(bowiem byłem z klasą/szkołą) film z 1967 roku, który dostał Złotą Palmę w Cannes o jakże prostym tytule: “Powiększenie”. Dzieło opowiada nam historię fotografa uznanego, świetnego i co najważniejsze – utalentowanego. Thomas(ponieważ tak ma na imię) jest bardzo pewny siebie(przynajmniej tak odbieram jego arogancje). Wielokrotnie “olewa” młode modelki które chcą zrobić sobie u niego zdjęcia. I jak zwykle mamy związek przyczynowo-skutkowy. Podczas przebywania w parku bohater zauważą miłosną parę. Gdy kobieta zauważa że fotograf robi jej zdjęcia, podbiega do niego i domaga się oddania filmu. Lecz mimo prośby Thomas ucieka z kliszą, kobieta próbuje drugi raz zdobyć film ale się jej nie udaje. A “nasz” bohater wywołuje zdjęcia i po kilku godzinnym przyglądaniu się im zauważa coś nieprawdopodobnego…
A jeśli chcecie się dowiedzieć co było dalej, to zachęcam do obejrzenia
Świetne zdjęcia, klimat i wciągająca fabuła są napewno po stronie filmu. Jest też wiele negatywnych cech – jak na dzisiejsze czasy. Film jest wyjątkowo nużący i co by nie powiedzieć – dla młodej widowni poprostu nudny. Osobiście dzieło pana Antonioniego podobało mi się, choć przeciąganie akcji nie było dla mnie czymś ciekawym – lecz tego wymagała fabuła filmu. Przecież w 111 min klipie pokazany jest jeden dzień życia głównego bohatera. Do plusów można też zaliczyć świetnie ukazaną sztuczność świata który otacza Thomasa, choćby w scenie podczas któej przygląda się zdjęciom – zastanawia się: czy to się stało naprawdę?
A tutaj scena która wywarła na mnie duże wrażenie – zaciekawiło mnie to jak wielkie możliwości improwizacji mieli ludzie w tej scenie
Entry Filed under: Filmy. Tagi: antonioli, cannes, kino, powiększenie, warszawa, złota palma.

Trackback this post | Subscribe to the comments via RSS Feed